Film z realizacji · bez dźwięku · 33 s
Magazyn płyt kamiennych w Lublinie, al. Kraśnicka 163
Hala namiotowa przy al. Kraśnickiej 163: pełne płyty stoją na drewnianych podkładach, od czarnego granitu ze złotymi pasmami, przez szary granit o drobnym ziarnie, po białe płyty z wyrazistym żyłkowaniem.
Zapytaj o podobną realizacjęMagazyn płyt kamiennych w Lublinie to miejsce, w którym klient wybiera nie wzór z katalogu, ale konkretną płytę na swój blat. Nagranie prowadzi przez halę namiotową przy al. Kraśnickiej 163, gdzie pełne płyty stoją pionowo, oparte na drewnianych podkładach ułożonych na kostce brukowej. Pierwsza w kadrze jest prawie czarna płyta granitu przecięta falującymi, złoto-pomarańczowymi pasmami, obok niej szara, gęsto nakrapiana płyta o matowej powierzchni. Dalej kamera zatrzymuje się na jasnym kamieniu z cienkimi, równoległymi smugami, który odbija światło polerowaną powierzchnią.
Druga część nagrania to płyty o białym tle: jedna z grubym, brązowo-szarym żyłkowaniem rozlewającym się w sieć nieregularnych plam, druga jasnoszara, z miękkim, chmurkowym rysunkiem. Na brzegach widać naklejki producenta z oznaczeniem płyty. Między dwoma rzędami zostaje wąskie przejście, którym można podejść do każdej płyty z bliska i obejrzeć ją pod różnym kątem. Te kilkadziesiąt sekund dobrze pokazuje, dlaczego warto przyjechać osobiście: każda płyta wygląda inaczej z odległości metra, a inaczej z trzech. Płyty ustawiono tak, że widać ich pełną wysokość, od podkładu aż po dach hali.
Jedna płyta, a nie próbka — po co przyjechać do magazynu
Próbka kamienia ma kilka centymetrów i pokazuje kolor, ale nie rysunek. Płyta granitu ze złotymi pasmami z nagrania w jednym miejscu jest prawie czarna, w innym pasma gęstnieją i rozjaśniają całą powierzchnię — z jednej części wyjdzie spokojny blat, z innej mocny akcent na wyspie. Kto zobaczy płytę w całości, może wskazać, który fragment ma trafić na blat przy oknie, a który na ścianę za płytą grzewczą. Przy kamieniu naturalnym dwie płyty z tego samego złoża też potrafią się różnić, dlatego warto obejrzeć tę, z której faktycznie powstanie zamówienie. Najlepiej przyjść z rysunkiem kuchni.
Kamień naturalny i konglomerat obok siebie w magazynie płyt
Na nagraniu dobrze widać różnicę między kamieniem naturalnym a materiałami produkowanymi przemysłowo. Granit ma rysunek wynikający z budowy skały: ziarno, nakrapianie, pasma, które nie powtórzą się w żadnej innej płycie. Białe płyty z wyrazistym żyłkowaniem, oznaczone naklejkami producenta, mają wzór zaprojektowany, z kontrolowanym kontrastem i powtarzalny między płytami. Ustawione obok siebie pozwalają porównać, co lepiej pasuje do wnętrza: naturalna zmienność czy przewidywalny wzór. Do tego dochodzi faktura, której nie odda zdjęcie — polerowana powierzchnia odbija światło jak lustro, a matowa powierzchnia szarego granitu z drugiego ujęcia pochłania je i pokazuje każde ziarno.
Jak przechowuje się płyty kamienne
Płyty stoją pionowo, lekko pochylone, na drewnianych podkładach, a nie bezpośrednio na posadzce. Drewno chroni dolną krawędź przed wyszczerbieniem i nie pozwala, żeby płyta stała w wodzie. Ustawienie na sztorc zajmuje mniej miejsca niż układanie w stos i — co ważniejsze dla klienta — każdą płytę można obejrzeć bez przekładania pozostałych. Zadaszenie chroni powierzchnie przed deszczem i zabrudzeniami, a jasne poszycie hali przepuszcza rozproszone światło dzienne. W takim świetle kolor kamienia wygląda bliżej tego, co klient zobaczy potem w swojej kuchni, niż pod ostrymi lampami. Między rzędami zostaje przejście, żeby płytę dało się bezpiecznie wyjąć.
Wizyta w magazynie przy al. Kraśnickiej 163
Magazyn działa razem z salonem pod tym samym adresem, więc w jednym miejscu można obejrzeć pełne płyty i próbki wykończeń. Przed przyjazdem warto zadzwonić i powiedzieć, czego szukamy — blatu kuchennego, łazienkowego, parapetów czy stopni — i w jakiej kolorystyce. Łatwiej wtedy przygotować płyty i podpowiedzieć, który materiał sprawdzi się w danym miejscu. Dobrze jest przywieźć próbkę frontów szafek albo płytki, bo kolor kamienia najlepiej ocenia się w zestawieniu. Wybrana płyta jedzie potem do naszego zakładu w Tereszynie, gdzie jest cięta i obrabiana. Jeśli zależy nam na konkretnym fragmencie rysunku, warto to zaznaczyć przy zamówieniu.
Galeria realizacji
Zdjęcia z nagrania ekipy Granmar — bez retuszu i bez AI.
Podobne wzory z naszej oferty
Najczęstsze pytania
Czy trzeba się umawiać, żeby obejrzeć płyty w magazynie?
Warto wcześniej zadzwonić. Łatwiej wtedy przygotować płyty w interesującej kolorystyce i znaleźć czas, żeby spokojnie przejść z klientem przez magazyn.
Czym różni się płyta granitu od płyty konglomeratu oglądana na żywo?
Granit ma rysunek wynikający z budowy skały, zmienny nawet w obrębie jednej płyty. Konglomerat ma wzór powtarzalny, równy kolor i zwykle bardziej jednolite tło. Postawione obok siebie różnią się od pierwszego spojrzenia.
Czy płyty z magazynu nadają się na zewnątrz?
Nie wszystkie. Granit dobrze znosi mróz i słońce, więc sprawdza się na tarasach, schodach zewnętrznych i parapetach. Konglomerat kwarcowy jest materiałem do wnętrz, bo żywica pod wpływem promieni UV z czasem zmienia odcień.