O produkcie
W łazience Nimes Marfil wnosi ciepły, kremowo-beżowy odcień, który łagodzi chłód typowej, wykończonej płytkami strefy mokrej. Powierzchnia płyty jest jasna i jednorodna, z delikatnym, chmurkowym użyleniem i drobnymi, piaskowymi smugami widocznymi z bliska. Taki spokojny rysunek dobrze sprawdza się na niewielkich blatach podumywalkowych, gdzie zbyt mocny wzór konkurowałby z armaturą. W mniejszych metrażach kremowy ton rozluźnia kompozycję i nie zamyka optycznie przestrzeni, co bywa istotne w łazienkach bez okna.
Jako konglomerat kwarcowy materiał ma niską nasiąkliwość i gęstą strukturę, co w wilgotnym otoczeniu łazienki jest istotną zaletą — powierzchnia nie chłonie wody i łatwo ją osuszyć. Czyszczenie sprowadza się zwykle do przetarcia łagodnym środkiem. Warto jednak unikać agresywnych preparatów na bazie kwasów oraz silnych barwników, takich jak farby do włosów, bo na jasnym tle ewentualne ślady są bardziej widoczne. Codzienna pielęgnacja to przetarcie wilgotną ściereczką i osuszenie blatu po umyciu rąk, żeby nie zostawały zacieki z wody i mydła. Przy bateriach z osadem wapiennym lepiej sięgnąć po delikatne środki bez kwasów cytrynowego i octowego, a kamień nazębny usuwać miękką gąbką, nie ostrymi padami. Materiał przeznaczony jest do wnętrz, więc w łazience czuje się dobrze.
Praktycznie Nimes Marfil sprawdza się jako blat pod umywalkę nablatową lub podblatową, jako półka w strefie umywalki oraz jako obudowa szafki. Przy umywalce nablatowej blat pozostaje pełną, gładką płaszczyzną z otworem jedynie na korek i baterię, co podkreśla spokojny wzór; przy montażu podblatowym warto zaplanować delikatny spadek w stronę komory i staranne uszczelnienie krawędzi cięcia, bo to miejsce ma stały kontakt z wodą. Kremowy ton dobrze komponuje się z białą i beżową ceramiką, z drewnianymi frontami szafek oraz z mosiężnymi lub czarnymi bateriami, podobnymi do tych, które widać na zdjęciach aranżacyjnych przy tym kamieniu. Jasna płaszczyzna często wybierana jest do mniejszych łazienek, ponieważ optycznie je rozjaśnia i porządkuje.
Pod względem zestawień beż dobrze współgra z jasnym dębem na frontach szafek, z białymi i szarymi płytkami oraz z lustrem w cienkiej, czarnej lub mosiężnej ramie, które domyka spójną kolorystykę. Wykończenie polerowane łatwiej utrzymać w czystości od matu, bo woda spływa po nim swobodniej, natomiast mat lepiej maskuje drobne zacieki i nadaje strefie umywalki bardziej stonowany charakter. Płyta 320 x 160 cm przy grubości 20 mm pozwala wyciąć blat z otworem na umywalkę bez zbędnych łączeń, a z odpadu wykonać pasujący parapet lub półkę, co pomaga utrzymać jednolity odcień w całym pomieszczeniu.