O produkcie
Laurent z kolekcji Keralini to spiek wielkoformatowy o głęboko grafitowym, niemal czarnym tle, po którym przebiegają ciepłe, miedziano-bursztynowe żyły. Na zdjęciu wzoru widać, że biegną one ukośnie, raz szeroką smugą, raz cienkim rozgałęzieniem, a towarzyszą im delikatne, srebrzysto-szare włoskowate linie rozjaśniające ciemną powierzchnię. Całość przypomina charakterny czarny marmur z rdzawym przeżyłowaniem, lecz w odróżnieniu od kamienia naturalnego jest to materiał spiekany, bardzo szczelny i odporny.
Spiek kwarcowy powstaje w wysokiej temperaturze i pod ciśnieniem, dzięki czemu nie wchłania wody, jest odporny na zarysowania, wysoką temperaturę oraz działanie kwasów obecnych w kuchni, takich jak sok z cytryny czy ocet. To czyni go materiałem praktycznym tam, gdzie kontakt z gorącymi naczyniami i intensywne użytkowanie są codziennością. W codziennej eksploatacji blat wystarczy przecierać miękką ściereczką z dodatkiem łagodnego płynu do naczyń, a tłuste ślady czy zacieki po gotowaniu schodzą bez konieczności sięgania po agresywne środki. Tak ciemna powierzchnia bywa wymagająca o tyle, że uwidacznia smugi i odciski palców, dlatego po umyciu warto wytrzeć ją do sucha, warto ściereczką z mikrofibry, co przywraca równomierną głębię tła.
W kuchni Laurent dobrze sprawdza się jako blat roboczy, front wyspy oraz okładzina ściany nad strefą gotowania. Na zdjęciu aranżacyjnym widać ciemny blat wyspy z zatopioną płytą indukcyjną, gdzie miedziane żyły prowadzą wzrok wzdłuż całej powierzchni, podkreślając jej długość. Inne ujęcie pokazuje blat w kuchni z grafitowymi frontami i drewnianym bokiem wyspy, gdzie ciepły bursztyn żyłkowania harmonijnie współgra z naturalnym drewnem. Przy okuciu krawędzi można wybrać prostą fazę pod kątem prostym, która podkreśli surowy, geometryczny charakter wnętrza, lub delikatne podcięcie od spodu, sprawiające, że blat z grubości 20 mm wydaje się lżejszy. Przy zlewie podblatowym i wycięciu pod płytę indukcyjną kamieniarz dobiera promienie naroży tak, by uniknąć naprężeń materiału.
Tak ciemna płaszczyzna z metalicznym akcentem często wybierana jest do wnętrz nowoczesnych i klubowych, gdzie ma budować kontrast i charakter. Dobrze komponuje się z frontami lakierowanymi na granat, antracyt i czerń, ze stalą nierdzewną sprzętu AGD oraz z dodatkami w odcieniach miedzi i mosiądzu, które dosłownie powtarzają ton żyłkowania. Drewniane elementy w ciepłej tonacji łagodzą głębię czerni i ocieplają całą kompozycję, dlatego sprawdzi się tu dąb, orzech lub jesion w naturalnym wykończeniu. Płyty w formacie 160 x 320 cm i grubości 20 mm pozwalają wykonać rozległy blat bądź front wyspy z minimalną liczbą łączeń, co dodatkowo eksponuje ciągłość rysunku żył. Jeśli łączenie jest konieczne, warto poprowadzić je w miejscu mniej eksponowanym i dopasować przebieg żył po obu stronach spoiny, by zachować naturalny, niezakłócony rysunek powierzchni roboczej.